2009-08-18 O2 Arena, Londyn, Anglia

Setlista: „Release”, „Animal”, „Corduroy”, „Why Go”, „Elderly Woman Behind The Counter In A Small Town”, „Immortality”, „The Fixer”, „Even Flow”, „I Got Id”, „Rats”, „Got Some”, „Whipping”, „Light Years”, „Insignificance”, „Black”, „Life Wasted”, „Blood” / „Atomic Dog” (George Clinton)
Bis: „Supersonic”, „Hail, Hail”, „Footsteps”, „Love Reign O’er Me” (The Who), „Do The Evolution”, „Alive”
Bis 2: „Better Man”, „Crazy Mary” (Victoria Williams), „Leaving Here” (The High Numbers), „Porch”, „Yellow Ledbetter”

Więcej o całej europejskiej trasie wkrótce.

Setlista Londyn

Setlista Londyn

Tagi: , , ,

6 odpowiedzi do “2009-08-18 O2 Arena, Londyn, Anglia”

  1. Kamil Salek pisze:

    Pierwszy komentuje?? hmmm fajnie :) Taaaaak Londyn i Manchester – dwa miasta pod rzad… Ja i friend Przemek. Fantastyczny wyjazd. Totalnie wykonczeni bo…pod scena zawsze „trwa walka” :) Ale na PJ „walka” jest zawsze przyjemna… I tak bylo takze tym razem. Ciezko mi opisac który koncert lepszy, czy Londyn czy Manchester…bo oby dwa przeszly do wyjatkowych :) I choc to mój siodmy raz live – to na tym londynskim najbardziej sie wyszalalem…:)
    O2 Arena wspaniala hala,,,cóz nowoczesnosc,organizacja itp, wiadomo o co chodzi… Set lista ? fantastyczna, duzo utworów o których myslalem bylo. Even Flow, Why Go czy Porch w Londynie to klasyki grania live. To jak zagrali trzeba zobaczyc i poczuc, po takich wykonaniach czlowiek jest dumny ze jest ich fanem.. Móglbym duzo pisac…ale mysle ze wszyscy wiemy o co chodzi i wiekszosc NAS wie jak jest na ich koncertach…krew pot i lzy !!! pozdrawiam wszystkich PJmowców !!! Kamil UK i Przemo…tez UK :)

  2. Eliza pisze:

    :) A 3 kroki do tyłu zrobiłeś, Kamil?
    Było pięknie. To był mój drugi koncert, na pierwszym byłam w Chorzowie 2 lata temu. Z porównania wnioski następujące: publika znacznie lepsza w Polsce. Ale na korzysc Londynu przemawia organizacja i w tym wypadku forma zespołu. Rany, ci faceci mają nieskończoną energię, oby jak najdłużej! Nawet mój mąż, który fanem Pearl Jam nie jest, wybrał się ze mną i świetnie się bawił.
    A setlista – pyszna. Pozdrawiam wszystkich, którym dane było to przeżyć.

  3. Radek pisze:

    moj szosty raz z pj live i musze napisac ze to byl najlepszy ich koncert z tych ktore dane mi bylo do tej pory zobaczyc…katowice 2000 zawsze beda mialy wyjatkowe miejsce w serduchu ale „o2 2009″ bylo niewiarygodne….”3 kroki” wyszly niesmowicie…energia jaka Ed i spolka wpompowali w publicznosc swoja muzyka …nie do opisania…tam trzeba bylo byc…momenty i utwory ktore mi najbardziej utkwily: rats (genialne), got some (swietnie brzmi na zywo), whipping (jeden z moich ulubionych kawalkow), light years, black (fantastyczne wykonanie, swietne solo mike’a), blood (myslalem ze z hali zostana tylko gruzy, wszyscy byli jak opetani :) ), footsteps (przepiekne), love, reign o’er me, crazy mary ( boom i mike dali prawdziwy popis), porch (genialne wykonanie)….
    caly zespol w rewelacyjnej formie, glos Eda silny niczym w latach 90-tych…
    tak jak napisal Kamil, po takim koncercie az duma czlowieka rozpiera ze jest sie „pearl jamowcem”…

  4. Eliza pisze:

    Ja najbardziej zapamietam Love Reign O’er Me, bo w tym jednym wykonaniu bardziej mi sie podobalo niz The Who. Poza tym Rats (z intro „Ben” – uklon w strone Michaela Jacksona, ktory jako dziecko zaspiewal piosenke o przyjazni malego chlopca ze szczurem Benem), Hail, hail, Animal, Corduroy, Crazy Mary, Footsteps, Yellow Ledbetter. Mam ciagly replay w glowie :) i na youtube :D

  5. Przemek pisze:

    Tam wyzej Kamil pisal o mnie.
    Niesamowity koncert.
    Nic dodac nic ujac z tego co wszyscy napisaliscie.Set lista jak dla mnie jedna z lepszych.Moj piaty ale najlepszy.Chociaz Rearviewmirror mistrzoskowykonane w Manchesterze.
    Pozdrawiam wszystkich Peal Jemowcow.

  6. pearlaaa pisze:

    hej ludZie wiem o czym mowa!!! animal , tlum dziczeje, kocham to !!!! bedziemy zawsze razem bo inaczej nie moze byc!!! kocham PJ na zawsze juz… i nie moge se doczekac kolejnego razu pozdrawiam.. e.

Dodaj odpowiedź